Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 991
Najnowszy Użytkownik: tukam
Reklama
Dziecięca Krucjata
Krucjata Dziecięca jest jednym z bardziej niezwykłych wydarzeń w historii średniowiecza. Pod koniec Czwartej Wyprawy Krzyżowej (1202-1204) wyraźnie było widać, że chrześcijańscy rycerze nie osiągnęli sukcesu. Szczerze mówiąc, okazała się dla chrześcijan prawdziwą katastrofą - wielu krzyżowców nawet nie dotarło do Ziemi Świętej, nie mówiąc już o odbijaniu Jerozolimy. Większa część krzyżowców traktowała zresztą tę wyprawę jak okazję do zagrabienia dóbr "zamorskich" ludów i ich władców - i ani im było w głowach porywać się na Saracenów. Krucjata Dziecięca wydawała się na takim tle powrotem do ideałów wiary.

W 1212 pojawiły się dwie grupy, które zdawały się poświadczać, że idea wiązana z Pierwszą Krucjatą nie umarła.

Jedna z Francji, druga z Niemiec - dwie grupy wyruszyły w stronę Ziemi Świętej. Gdyby nie jeden drobny szczegół, w ich wyprawach nie byłoby niczego dziwnego - w końcu wiele "armii" zbierało się już w Europie, by ruszyć na muzułmanów. Wspomniany szczegół to fakt, że obie te grupy złożone były praktycznie całkowicie z małych dzieci. Dzieciaki uwierzyły, że Bóg otoczy je swą ochroną i, że z jego pomocą, dotrą do Ziemi Świętej i odbiją Jerozolimę.

Oprócz tego, że okazała się katastrofą, o Krucjacie Dziecięcej wiadomo niewiele. Domniemanym przywódcą wyprawy był chłopiec zwany Stefanem z Cloyes. O nim również wiadomo niezbyt dużo. Wiemy jednakowoż, że był pasterzem, a w roku 1212 osiągnął wiek dwunastu lat. Wywodząc się z chłopstwa, musiał być niepiśmienny, a jeśli chodzi o pracę, w wieku lat dwunastu mógł na gospodarstwie wykonywać tylko podstawowe czynności.

A maju roku 1212, chłopak zjawił się na dworze króla Francji Filipa, by powiedzieć mu, iż otrzymał od Chrystusa list, w którym ten nakazał mu zorganizować krucjatę. Nie zrobił najmniejszego wrażenia na Filipie, który kazał mu wracać do domu i przyjść ponownie, gdy dorośnie.

Niepomny pierwszej, oficjalnej klęski, Stefan wyruszył na wędrówkę po kraju, obwieszczając wszystkim dzieciom, że z boskiego polecenia zbiera armię, która odbije Jerozolimę z rąk niewiernych. Swym towarzyszom i zwolennikom powiedział też, że przebycie Morza Śródziemnego będzie proste, wody bowiem rozstąpią się i pod Boską tarczą, przejdą do Ziemi Świętej po morskim dnie. W niecały miesiąc, Stefan zebrał 30 tysięcy zwolenników - 30 tysięcy dzieci.

Jasne było, że dzieci nie wiedzą, czego się spodziewać. Wielotysięczny korowód podążał na południe Francji, a ludzie cieszyli się i błogosławili ich podróż. Jakby niewinność biła od dzieci i czyniła ich sukces oczywistym.

Kościół nie był jednak tak pewny. Krucjata Dziecięca nigdy nie została oficjalnie nazwana krucjatą - nie dostała błogosławieństwa Papieża. To jednak nie zniechęciło dzieci. Kościół nie mógł pobłogosławić "krucjaty" z góry skazanej na niepowodzenie, ale czemu jej nie powstrzymał? Możliwe jest, że Kościół założył, że czyny dzieci zawstydzą królów i cesarzy, i zmobilizują ich do zorganizowania prawdziwej, potężnej krucjaty, która zakończyłaby serię wypraw. Innocenty III rzec miał ponoć "Gorliwość tych dzieci, pogardzających niebezpieczeństwami i biegnących ochoczo do Ziemi Świętej, zawstydza nas, starych, którzy zasypiamy spokojnie wtenczas, kiedy głos uciśnionych chrześcijan błaga o ratunek".

Krucjata Dziecięca była skazana na porażkę. Wiele dzieci nigdy nie pokonywało takich dystansów i dla wielu z nich taki wysiłek okazał się być morderczy. Podróż z Vendome do Marsylii dla wielu dzieci skończyła się tragicznie. Niektóre z nich umarły z wyczerpania. Wbrew przepowiedniom Stefana, morze nie rozstąpiło się i musiały je pokonać na okrętach.

Siedem statków zabrało małych krzyżowców i tu kończą się oficjalne informacje.

Wiele lat później pewien ksiądz powrócił do Europy z północnej Afryki twierdząc, że spotkał kilkoro ocalałych z francuskiej krucjaty, podówczas już dorosłych ludzi. Kapłan twierdził, że dwa z siedmiu okrętów zatonęły, a pozostałe pięć porwali piraci, którzy sprzedali dzieci na targach niewolników Algierii i Egiptu, gdzie wysoce ceniono białe sługi.

Nie ma żadnych dowodów na to, że informacje te są prawdziwe, żadne dziecko nie wróciło i nikt nie mógł potwierdzić słów księdza. Jeśli o niego chodzi - najprawdopodobniej nie skłamałby, gdyż wszechobecny i wszechmocny Pan pokarałby go piekłem za kłamstwo. Mógł jednakowoż w dobrej wierze powielać fałszywe informacje, które zasłyszał gdzieś w Afryce. Historycy nie wiedzą o losach dzieci niczego.

Niemiecka Krucjata Dziecięca również odbyła się w 1212. Jej 20-tysięczną rzeszę z kolei poprowadził chłopiec zwany Mikołajem. Marzył on o tym samym, co Stefan - chciał odbić Jerozolimę i zaanektować są dla chrześcijaństwa. Prócz dzieci, krzyżowcy rekrutowali się również spośród religijnych mężczyzn (również kapłanów i mnichów) i niezamężnych kobiet, nie była zatem w całości dziecięca. Wyprawa ruszyła na południe, by poprzez Alpy z Niemiec dotrzeć do Włoch, do Rzymu. Wiele dzieci umarło z wyziębienia. Niewielu dotarło do Stolicy Apostolskiej.

Papież wprawdzie pochwalił ich odwagę i dzielność, ale orzekł, iż "krzyżowcy" są zbyt młodzi, by porywać się na takie przedsięwzięcie. Większość powróciła zatem do Niemiec, ale podróż ponownie wygubiła tysiące. Niektórzy zaś zaokrętowali się w Pizie na statek do Ziemi Świętej. Co stało się z nimi - nie wiadomo.

Obie Dziecięce Krucjaty okazały się zatem porażkami, katastrofami - pokazały jednak, jak ważne dla chrześcijan było odzyskanie Jerozolimy.


Autor:Kuba Bartoszewicz
Żródło: Strefa Młodych

Dodane przez Solum dnia 13-06-2009 20:07:09· 0 Komentarzy · 1707 Czytań · Drukuj
 
Komentarze
Brak komentarzy.
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
 
Reklama

Copyright© Zakon Rycerzy Świątyni (1997-2006) 2006-2010


2,838,735 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.6 || EP IV by eXtreme Crew