|
Użytkowników Online |
|
|
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 991
Najnowszy Użytkownik: tukam
|
|
|
|
|
|
|
|

Skromne były początki Zakonu Templariuszy, najpotężniejszej i najbardziej wpływowej przez prawie dwieście lat w świecie chrześcijańskim organizacji religijno-militarnej.
Było ich siedmiu: Hugo de Payns, Godfryd de Saint-Omer, Godfryd d'Eygorande, Nicolas de Neuvic, Jean d'Ussel, Jean de Meymac, i Pierre d'Orlean. Ten ostatni był mieszczaninem lecz rycerstwo Chrystusowe miało inne prawo więc Piotra też przyjęto. On też pierwszy zamieszkał przy kanonikach Grobu Świętego, jako świecki brat niechórowy. A Godfryd de Saint-Omer pierwszy dobył miecza w obronie pielgrzymów (Anna Borkowska "Bożek Templariuszy").
I tak oto w 1119 roku Hugo de Payens zakłada bractwo niby rycerskie niby religijne. Jego calem miała być opieka i zbrojna ochrona pielgrzymów zdążających do Ziemi Świętej. Nowe bractwo wypełniło dotkliwą lukę w wewnętrznej organizacji kolonialnego państwa Franków. Odciążało przede wszystkim szczupłe siły wojskowe królestwa od zajmowania się sprawami bezpieczeństwa wewnętrznego kraju. Dlatego Król Baldwin II przeznaczył im salę w swojej siedzibie znajdującej się na terenie dawnej Świątyni Salomona, a kanonicy jerozolimscy przyznali im ziemie przylegające do ich własnych posiadłości. Kiedy kilka lat później król jerozolimski zamieszkał w Wieży Dawida, pozostawił "Zakonowi" swoją pierwotną rezydencję, tę, którą utożsamiamy z częścią Świątyni Salomona, przekształconą następnie przez muzułmanów w meczet Al-Aksa.
Kim był ten niezwykły człowiek, który powziął zamysł utworzenia tego rycerstwa zakonnego? Niewiele o nim wiemy. Nie zostawił innych śladów poza tym, że był pomysłodawcą utworzenia zakonu Templariuszy i ich pierwszym mistrzem. Wiemy jednak, że pochodził z Szampanii, a jego ród był dość znaczny, ponieważ figuruje jako świadek na dwóch aktach Hugona de Troyes pochodzących z 1100 roku. Niektórzy autorzy sugerują nawet, że wywodził się z domu Szampanii. Osada Payns, od której pochodzi jego nazwisko jest oddalona o 12 kilometrów od Troyes, stolicy prowincji i zwyczajowej rezydencji jej hrabiów.
Nowe bractwo wypełniło lukę w wewnętrznej organizacji kolonialnego państwa Franków. Początkowo spełniało tylko rolę policji, patrolując drogi i zwalczając opór ludności miejscowej - muzułmańskiej i chrześcijańskiej. Odciążało w ten sposób szczupłe siły wojskowe królestwa od zajmowania się sprawami bezpieczeństwa wewnętrznego w okupowanym kraju. Dlatego szybko zyskało uznanie, popularność i cieszyło się poparciem króla i możnych. Również duchowieństwo przyjęło z zadowoleniem powstanie rycerskiego bractwa. Wyrazem uznania i poparcia Ubogich Rycerzy Chrystusa były bogate darowizny. Do grona pierwszych możnych protektorów bractwa należał Fulko z Anjou, jeden z największych feudałów Francji, ojciec Gotfryda Plantageneta i dziadek króla Anglii - Henryka II (1131-1143). Fulko, przebywając pierwszy raz w Ziemi Świętej w 1120 roku, brał udział w akcjach Templariuszy. Po powrocie do Francji zapisał im 30 marek (1 marka, równa 200-300 g srebra) srebra rocznej renty. W tym samym roku król Baldwin II przeniósł rezydencję królewską do Wieży Dawida, budowli łatwiejszej do obrony i ufortyfikowania. Zostawił Templariuszom do dyspozycji swój były pałac, co świadczy w sposób oczywisty o tym, iż rok po powstaniu Zakonu było ich więcej niż ośmiu. Tam właśnie znalazł siedzibę macierzysty dom Zakonu. Stąd Milities Christi (Żołnierze albo Rycerze Chrystusowi) przyjęli miano Rycerzy Świątyni. Dlatego też jedna z ich pieczęci przedstawia Templum Salomonis.
14 stycznia 1128 roku w dzień świętego Hilarego, w katedrze w Troyes zebrał się Synod, który zaakceptował dla Templariuszy regułę spisana wcześniej przez późniejszego świętego Bernarda opata Clairvaux. Inspirował się on oczywiście regułą świętego Benedykta, powtarzają całe zdania, utrzymując przy tym to co najistotniejsze z podstawowych założeń Templariuszy.
Mimo szerokiego zainteresowani i napływu nowych braci, Zakon borykał się z problemem. Wciąż otwarty pozostawał problem, że prawo kanoniczne zabraniało klerkom i zakonnikom przelewu krwi, nawet krwi niewiernych. Pewna część opinii publicznej podzielała ten punkt widzenia. Z tej potrzeby powstaje ok. roku 1130 słynne dzieło Bernarda z Clairvaux "Pochwała nowego rycerstwa"; (De laude novae militiae). Opat Cystersów zachwyca się dyscypliną, surowością życia i aktywnością militarną rycerzy nowego Zakonu. Chwali surowość życia rycerzy-mnichów. Nie znają oni szachów i gry w kości, nawet polowania (według Reguły dozwolone było tylko polowanie na lwy, jako próba odwagi, opanowania nerwów, zręczności i siły). Szeroko uzasadnia Bernard konieczność walki z innowiercami i konieczność zabijania ich. Uważa muzułmanów i pogan za wrogów Chrystusa, a więc złoczyńców "Owszem, gdy (Templariusz - J.P.) zabija złoczyńcę, nie jest zbrodniarzem, lecz - jak już mówiłem - tępi zło. Słusznie więc szanowany jest jako mściciel Chrystusa i obrońca jego wyznawców. Chrześcijanin chlubi się zabiciem poganina, gdyż w ten sposób wielbi Chrystusa...".
 
Reguła oddawała Templariuszy pod zwierzchnictwo Patriarchy Jerozolimy, ta klauzula krępowała, a nawet powstrzymywała rozwój zgromadzenia. Patriarcha Szczepan, były wicehrabia Chartres, próbował nawet poprzez dzierżawy i sprzeciwiając się przyznaniu beneficjów przekształcić Zakon w osobistą milicję. Dlatego Robert de Craon, który zastąpił Hugona de Payns, postanowił wspólnie z opatem z Clairvaux wymusić obiecane przez papieża odłączenie od lokalnych kościołów. Rezultatem tych zabiegów była bulla "Omne datum optimum" wystosowana przez papieża Innocentego II 29 marca 1139 roku - źródło wszystkich przywilejów Zakonu i oczywisty dowód cudownego rozwoju Templariuszy. Pozornym celem tej bulli było ustanowienie kapelanów do religijnej i liturgicznej posługi w komandoriach. Jej właściwym celem zaś było: uwolnienie Zakonu od jurysdykcji biskupiej, poddanie go bezpośrednio władzy papieskiej, jednym słowem - pozostawienie mistrzowi i jego kapitule całkowitej odpowiedzialności za zarządzanie i prowadzenie Zakonu, inaczej mówiąc proklamowanie jego autonomii. Poza tym bulla rozciągała na Templariuszy przywilej, którym cieszyli się Cystersi, dotyczący niepłacenia dziesięcin od swych włości i potwierdzała prawo do ich pobierania za zgodą biskupów. Co więcej, Zakon otrzymał prawo budowania własnych kaplic i posiadania cmentarzy. Na koniec, papież zabraniał władzom kościelnym i świeckim modyfikowania Reguły. Jedynie mistrz i kapituła mogli wprowadzić do niej zmiany, które uznaliby za słuszne. W związku z licznymi małymi wojnami interesów, papież przywołał do porządku biskupów bullą "Milita Dei" z 1145 roku, potwierdzając i uściślając przywileje Templariuszy.
W 1147 roku nowy papież Eugeniusz III uczestniczył w Kapitule Świątyni w Paryżu, zachwycił się spektaklem trzech setek rycerzy w białych płaszczach, ich nieskazitelnymi postaciami i ich bezprzykładną pobożnością i w geście uznania przyznał im przywilej noszenia czerwonego krzyża na lewym ramieniu, "...aby ten triumfalny znak służył im za tarczę i aby nigdy nie zawrócili w obliczu jakiegokolwiek niewiernego...";. Ten krzyż z czerwonego sukna symbolizował także męczeństwo, które ślubowali przyjąć, a nawet go poszukiwać...
Autor: Templariusz
Dodane przez Templariusz
dnia 07-08-2006 20:03:04·
17 Komentarzy ·
11075 Czytań ·
|
|
|
|
dnia 18-10-2006 20:17:37
 |
dnia 16-11-2006 13:47:21
       |
dnia 17-11-2006 10:02:37
:ssuper
|            |
dnia 18-11-2006 16:26:38
To jest świetne. Dzięki za ta stronkę |
dnia 27-12-2006 17:47:55
Rzetelnie opracowany materiał, choć brak mu paru szczególów. Ogólnie zrozumiały- to może dobrze.
SAPERE AUDE |
dnia 28-02-2007 16:14:30
W czwartym akapicie jest literówka. Powinno być : "utworzenia zakonu Templariuszy" zamiast "utworzenia zakony Templariuszy". |
dnia 01-03-2007 08:21:38
Literówka poprawiona. Dzięki. |
dnia 12-05-2007 00:28:52
TEŻ CHCĘ ZOSTAĆ TEMPLARIUSZEM.... |
dnia 21-05-2007 16:56:00
do dziś istnieją resztki bractwa, chyba w Hiszpanii. Wiek ktoś coś więcej o tym? Pozdrawiam |
dnia 30-07-2007 09:54:23
NA całym świecie istnieją strzępy tego co kiedyś nazywano templum nawet w Polsce . Tylko nie pamiętam nazwy tego. Żeby odbudować zakon trzeba najpierw poprosić papieża o cofnicie decyzji Klemensa V ( jej treśc jest podana gdzieś na tej stroni, chyba w artykule "klątwa..." |
dnia 29-02-2008 15:54:27
Nie Hiszpania a Portugalia,zwom sie Rycerzami Chrystusa |
dnia 13-03-2008 15:57:23
I to ma być dobre?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????!!!!! |
dnia 25-03-2008 18:28:47
za dużo tego, powinno być krótko i na temat:| |
dnia 10-10-2009 15:35:01
wraz z Hugo de Payens do Jerozolimy w 1118(nie w 1119) przybyło ośmiu francuskich rycerzy czyli było ich dziewięciu a nie siedmiu, jakkolwiek pierwsze wzmianki pisane na temat Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona pochodzą z końca XII wieku i spisane zostały niejako z "drugiej ręki" mówią one o przybyciu na dwór Królestwa Jerozolimskiego(lub jak sami Templariusze zwali Ziemię Świętą - Outremer - "Ziemia za morzem" w 1118 roku |
dnia 23-10-2009 17:46:05
nawiasem mowiac data powstania zakonu podawana przez Guilame de Tyre (1118) niekoniecznie musi byc calkowicie adekwatna(Teksty Guilame spisane zostaly pod koniec XII wieku - okolo 70 lat po wspomnianej przez niego osobiscie dacie powstania Zakonu) do rzeczywistosci a juz z pewnoscia nie do samej idei powolania Zakonu. Sam Guilame wspomina iz przez pierwszych dziewiec lat istnienia Zakon nie przyjal nowych czlonkow poza owymi dziewiecioma, ktorzy uczestniczyli w domniemanym zalozeniu Zakonu a z drugiej strony pisze iz do 1124 roku zastalo przyjetych 4 nowych czlonkow, a zatem w jednej z wypowiedzi jest blad - mozna przyjac iz Zakon powstal wczesniej niz w 1118 roku, moje "badania" przesuwaja date powstania do 1111 roku a zamiar powolania instytucji "do zycia" na ostatnie dziesieciolecie XI wieku - pomiedzy 1090 a 1099 rokiem.  |
dnia 19-12-2009 21:58:56
Decyzja Klemensa V została cofnięta przez papieża kilka lat temu. |
dnia 04-02-2010 21:48:32
Dodanie artykułu to jedno, napisanie go samemu, to zupełnie coś innego - gratuluję. |
|
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|